
Z okazji 1. dnia Wiosny życzę Paniom - żadnego więcej śniegu i mrozu w tym sezonie wiosenno - letnim :)
Fota główna - Fluk bez włosów i z - w połączeniu z długaśnymi rzęsami i różowymi pazurami ;P ha ha ;P
Miało być bez imprez... i co... NIC z tego.... 3-dniowy maraton za mną :P jezuuu......
Czwartek...
Impreza pożegnalna mojego kuzyna, a co za tym idzie spotkanie z Jego wszystkimi znajomymi... Pamiętacie Flukową nadmorską przygodę... To po raz pierwszy od 1,5 roku spotkaliśmy się :| Nie będę tu się rozwlekać... łatwo nie było, ale dalam radę ;) Niestety musiała zastosować środki znieczulające... taa;p Po niecałych 2 godzinach zmyłam się do innego klubu, do koleżanek ;) kolejne piwka, znieczulenie trzeba było wzmocnić, bo to "nie łatwo" zrobiło się trochę w "kiepsko" , a tak - przeżyłam :P ha ha poza bólem głowy następnego dnia - nie było źle ;P w domu przed 5. :P taaa ....
Piątek...
Mój sistarsik do Polski na weekend z Paryża przyleciał :) No to trzeba było się spotkać :) Zarzekałam się , że na imprezę nie pójdę, bo po dniu poprzednim nie czułam się aż tak dobrze :P co nie zmienia faktu, że oczywiście poszłam :P bo jakoś ekipa Dodowa nawaliła, to siostra nie mogła ;P Lemoniada --> polska Lady Gaga w środku --> dwa drinki (Desperadosy też :D) w cenie jednego --> spotkanie po 3 latach jednego sympatycznego chłopca --> Szwagrowe zlote środki na brak kaca w dniu kolejnym :P => wrażenie po wieczorze sympatyczne ;)
Sobota...
Od Naszej siostry do siebie dotarłam dopiero o 15 z minutami.... więc szybkie kąpiele siebie, wlosów , ogarnianie ogólne. Bo przecież sobota już zaplanowana była wcześniej... I choć tym razem w ogóle czułam się jak zwłok - znalazłam w sobie te cudowne siły :P ha ha najpierw piwko w jednym pubie, potem zmiana lokalu - testowanie Capitolu, gdyby nie beznadziejna muzyka - mogłoby mi się nawet spodobać... Następna impreza tam będzie zdecydowanie mocniej przemyślana, bo miejsce fajne ;p gwiazdorskiej chciałoby się rzec ;P w domu o 3. bodajże byłam ;)
No i dziś... już grzecznie. kaca też nie ma... 3. dnia to już nawet alkohol nie chciał mnie brać ... :P a co dopiero kac ;D ha ha ha
w ogóle na ekranach jest już film z moim Edkiem... a ja jeszcze nie byłam !! :( bez sensu....
Miłego Wiosennego dnia kochane ;) :****
Lemoniada:
Ferment:






.jpg)
.jpg)
.jpg)

