piątek, 1 października 2010

Polskie realia....




tytuł jak w jakiejś taniej hiphopowej piosence...

ale ogoólnie jest lipa... nawet nie chce mi sie pisac....

2 tygodnie w polsce.... z wycieczki zrezygnowalam, bo mialam sporo rzeczy załatwic.... oczywiscie NIc z tego.... troche z mojej winy, ale wiekszosc z racji m.in. genialnego tempa mojego dziekanatu.... kocham takie sytuacje, gdy rezygnuje z czegos bez sensu...
ale moze i dobrze ;p jeszcze by mi jakies biuro podrozy zamkneli;p
humoru ogolnie brak.... pogoda mnie zabija... zimno, mokro,.... ;/
fluk nie ten co zwykle...
a foto z panienskiego mojego kolezanki ze sudiow z soboty ;]
buziaki kochane!

środa, 15 września 2010

powroty....


powrót do Polski planowany na sobote...

lecę do ŁOdzi, ale na szczęście Moniś po mnie przyjedzie :)
ogólnie od kilka dni jest mi smutno, za kazdym razem tak ciezko mi sie stąd wyjezdza...
z planowanego z MAlwina wypadu niestety nici, bo sporo rzeczy do zrobienia w zwiazku z doktoratem i studiami... bo tu oczywiscie nic nie zrobilam. mam nadzieje,ze w zime cos sie odbije...
buziaki kochane:* do usłyszenia w Polsce :*

sobota, 4 września 2010

Malaga tiki taki i FLuki ;P



W tamtym tygodniu bardzo spontanicznie wypadł na wyjazd na 3 noce do hiszpanii, a wlasciwie - do Malagi :)
lepiej nie pytajcie o szczegoły;p w kazdym razie bilety,rezerwacje czesc w sobote przed impreza , czesc po robilysmy, a w pon wylot ;p wiec spontan :D
ale było bosko goraco , cudownie.... tylko żal ogromny,ze tak krótko....
co do pobytu w norway, to dokladnie 2 tygodnie mi zostaly.... minelo szybko.... i w sumie nie chce mi sie wracac, bo skonczy sie beztroska a zacznie naprawde ciezka praca.... bo ta fizyczna w porownaniu do tej umyslowej to pikus... no ale.... mam nadzieje, ze po norweskim odmozdzeniu szybciej niz rok temu dojde do siebie :D
no to foty ;) :*



środa, 18 sierpnia 2010

Jeszcze miesiąc :) --> trochę widoków ;)









Trochę widoków na życzenie :)))
powró dokładnie za miesiac 18 wrzesnia.... nastapily pewne komplikacje i pewnie polecę na łódż, bo lotnisko warszawskie w soboty wrzesniowe bedzie funkcjonowalo troche inaczej, szkoda tylko ,ze nie wiedzialam o tym kupujac bilet.... eh....
poza tym jest lepiej :)

pracuje niestety mało.... no ale co zrobic. przynajmniej towarzystwo lepsze :)
pogoda rowniez do dupy ;p
a zakupów w sumie ful zrobilam , wydalam sporo kasy ;p ktorej nawet nie zdazylam jeszcze zobaczyc ;p hahaha jakies resztki z konta powydawalam ;)
no to tyle pokrótce;p
Sciskam mocno :*******

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

norweskie klimaty :)


troche czasu juz minelo, wiem wiem, wybaczcie, ale w sumie szybko ten czas leci, moze az za....
w pracy normalka, nie pracuje duzo, sporo ludzi zatrudnionych, mniej lotow w obliczu kryzysu , wiec nie dorobie sie majtaku w tym roku, no ale jest fajniej, imprezki, spotkanka, symaptycznie,,,
ostatnio niestety wydarzylo sie cos, co sprawia ze nie mam ochoty tu byc... ;/ no ale... nie mozna miec wszystkiego .... tylko tak bardzo nie nawidze niesprawiedliwosci.... ;/ eh....

wrzucam kilka fotek. ogolnie pogoda jest do dupy.... na wycieczki nie jezdzimy... eh.

sciskam was mocno :*** mam nadzieje,ze u was tez wszystko dobrze i ze odpoczywacie teraz po tych upalach :P
;*




wtorek, 13 lipca 2010

No to lecę :)


Pani magister jest - na 5 z wyróżnieniem :)
Pani doktorantka - również jest :)
Weekend w domu - za krótki....
wczorajszse spotkanie pożegnalne - udaaane bardzo :*
a dziś o 17. samolot.... a jeszcze sporo do zrobienia - pakowanie itd. wiec buziaaakuje mocno i zmykam :)

Net pewnie mieć bede, pracować nei bede tyle co wtedy - wiec luuuuzik , będziemy w kontakcie ;*

wtorek, 6 lipca 2010

KCIUKI wskazane....


za Waszego Fluka oczywiście ;)

przede mną dwa sądne dni....
jutro obrona.... po 13. powinnam wejść.... tego może się aż tak nie boję, bo to czysta formalność....
ale w czwartek ta rozmowa kwalifikacyjna na doktorat... no to już stres jest ostry. chyba w zyciu tak sie nie stresowałam.... nie mogę spac w nocy, jesc tez mi sie nie chce i tylko mdli mnie;/ masakra;/
więc kciuki baaaaardzo pożądane! :)

a poza tym, nie napisalam,ze w tamtym tygodniu byłam na podwójnej randce - z Edkiem ;) nooo i jednak nadal pierwsza cześć Twilight-a najbardziej mi się podoba :) oo :)

to Buziaaaki kochane ;)
a Focia z Puszem, bo byłam z soboty na niedzielę w domku z rzeczami....
aaa z wyników wyborów tez sie cieszę;) choc stresik lekki był ;P
Buziaaaki!