W tamtym tygodniu bardzo spontanicznie wypadł na wyjazd na 3 noce do hiszpanii, a wlasciwie - do Malagi :)
lepiej nie pytajcie o szczegoły;p w kazdym razie bilety,rezerwacje czesc w sobote przed impreza , czesc po robilysmy, a w pon wylot ;p wiec spontan :D
ale było bosko goraco , cudownie.... tylko żal ogromny,ze tak krótko....
co do pobytu w norway, to dokladnie 2 tygodnie mi zostaly.... minelo szybko.... i w sumie nie chce mi sie wracac, bo skonczy sie beztroska a zacznie naprawde ciezka praca.... bo ta fizyczna w porownaniu do tej umyslowej to pikus... no ale.... mam nadzieje, ze po norweskim odmozdzeniu szybciej niz rok temu dojde do siebie :D
no to foty ;) :*













