czwartek, 13 maja 2010

Flukowa gęba razy 5 :P





się nudziło dziecko - wczoraj - robiąc te foty w swoim beznadziejnym swietle ;p a dzis - obrabiając je:P mając do dyspozycji tylko podstawowe programy z offica;p
Oceńcie same ;)

Makijaż z wczoraj. sprzed imprezy. standardowo w U. dołaczyła do nasze standardowej ekipy - Malwiny - i chyba nawet jej sie podobało ;) hehe :*
płakałam prawie,ze musialam wyjsc, bo było mega... w sumie jak zwykle ostatnio na czarnej...ehh...
ale pobudka o 7. zoobowiazywała...
i tak spałam niecałe 4 h :P i nawet zyje ;p o dziwo mamy prawie polnoc - a ja siedze tu i wcale nie chce mi sie spac - cyborg:>:P ha h a
po uczelni zakupy - 40 % znizki w Levisie z Legitką studencka ;] kupiłam sobie czarne niby-rurki --> niby bo moja łydka moze oddychac swobodnie ;P a w konkretnych rurkach - nie zawsze :) poza tym 2 bluzki... House i Carry, sweterek i legginsy z Cubusa...
i dodatkowo zakochalam sie w jednej skorce (a la skórce ofc) w Bershce.... i teraz dumam......... mocno :P he he
Udanego weekendu Kochane ;*************




wtorek, 11 maja 2010

Cyprus ;)))



Przygodowo....
Wtajemniczone już wiedzą, bystre domyślają się - tak tak....
Fluk leci na Cypr do Ewexa!!! :D :D :D
spontan, nie bedacy spontanem, bo planowany od X czasu , okazal sie przeogromnym spontanem w zaistnialej sytuacji flukowej... (szkola, mgr, praktyki , bla bl a bla) ...
ale BRAK slonca i jego ogromna potrzeba (bo przeciez wakacji Fluk nie mial, a slonca to juz calkiem - tyle co na lekarstwo ) - no i wyszlo ;)

Ewa , Ty pewnie nawet nei pomyslalas, ze głupia wymiana wiadomosci na FB zakonczy sie kupnem przez mnie ( bo moge w koncu sama - z moja norweska karta;P ) biletow, na dosc bliski termin :) ha ha
podkresle - byłam trzezwa :) :) ha ha

jestem downem , wiem :) :)

Pajeczakowo-owadowy kolos - dziś dał rade , bo dały latwe...
Jutro wycieczka nad Wisła, mam nadzieje,ze poziom wody juz jest normalny i ze nie bedzie padac... eh ....

No to chyba tyle ;)
Moze wydac sie,ze jakos bez euforii , ale chyba sama jakos w to nie wierze :P i wole sie nei cieszyc na zapas,co by czegos nie wykrakac ;)

a na dole jeszcze Łazienkowy Fluk :)
Buziaki!!


I paw :)

niedziela, 9 maja 2010

hmmm...


i co ja mam pisać (Ola, powiedz mi??:P) ...
uczelnia, praktyki, pisanie mgr-a ...i na tym lista moich zadań powinna sie zamknac... ale wiadomo jak jest...
piatek...ksiazkowo-magisterski caly...aż do przezygania... ale rozdzial merytoryczny pracy uwazam za zakonczony;)
sobota... marzenie o wyjsciu z domu! przypadkiem wyszedł spacer z Kasią (K_Kaczką) no i fajnie,ze wyszedł :) pogoda nawet ładna ;)
potem wieczorem u kuzyna mojego z Ole..miala byc chwila, ale i tak na zadna impreze nie szlam, bo nie bylo z kim, to zostalam dluzej... ;] spacer o nocy w warszawie sobie uskuteczniłam;)
a dzis... jakos zle spalam, dziwne sny... pobudki po 3h snu... bez sensu...
po 16. spotkalam sie ze swoja siostra cioteczna z Ole ;) jest w-wie od pazdziernika, a dopiero sie spotkalysmy,zenada! ;/ obiadek i kino - "Dorwać byłą":P ja to jednak lubie czasem takie głupoty ogladac;p albo w sumie nawet czesto;p heh

powinnam isc spac. jutro rano na praktyki lecimy....
ale nagadalam sie z Tatty troche sie rozemocjonowalam i nie chce mi sie spac,jak zwykle ostatnio.... eh...
Udanego tygodnia :***

Fota na gorze - usilowalam przekonac dziada,zeby podlazl, ba , chcialam go skusic babeczka;p nici! :P nie ma jak gadac z pawiami;p


czwartek, 6 maja 2010

praktykowo :P



w sumie tytuł kiepski, bo na razie bylysmy tam dzien ;p i teraz 2 dni w domu, bo jak i tak mamy cos robic na kompie , to wolimy w domu :)
mianowicie to coś ma polegać na przyjrzeniu sie decyzji srodowiskowej wydanej na budowe lotniska w Białymstoku ;p no i ogolnie jej zgodnosc ze sporzadzonymi raportami i takie tam. ogolnie sama decyzja ma 60 stron...a raport 300 ;P no i dosc specjalistyczne informacje;p eh ;p ogolnie zadanie calkiem niełatwe;p ale specjalnie rzucili nas na głeboką wode ;p moze dobrze.... tylko teraz ten moment...eh...
dzis kolos z botaniki - w koncu rozwalony jak nigdy :P (1 punkt umknął, jak zwykle po zlosliwosci pani :P ) , ale takie to ja moge zawsze pisac;p hehe te moje iglaki :P
zaczyna mi chyba odwalac;p
poza tym nic ciekawego.... o....
Całuję :***
i Foty znad morza jeszcze :P narcystycznie i widokowo :P Gdańsk - Sopot - Gdynia :)






wtorek, 4 maja 2010

Boska majówka... :))))))))


Kocham POLSKIE Morze :) :) :)

znaczy kocham, pewnie każde - ale polskie na razie mam tylko okazję oglądać :)))

Dobrze mieć takich swoich Kochanych Bąblów w tamtych rejonach :) :)
Dzięki KIniaku ;**

Foty w większej ilości na fejsbuku :P dla zainteresowanych :)
piątek - spacer nad morze (niedaleko mieszkanka Karolci) - w Gdańsku , potem Ania do nad wpadła na piwko i ruszyłyśmy na imprezkę :) Czarna muza :D to Fluk się czuł jak w Under , tyle że z tą różnicą ,ze dużo bardziej swobodnie ;) he he i baardzo mi się podobało :D nieważne,że nogi właziły w dupe ;P

Sobota - spacerek po Gdańskiej starówce za dnia ;) (bo w pazdzierniku nas Ania oprowadziła, ale juz ciemno było :P ) wieczorkiem - piwko w Sopocie, spacer na molo i te dzikie tłumy... :P he he

Niedziela - wypad do Gdyni Orłowo , na klif, na plaże - i spacer stamtąd aż do Sopotu - trochę przeceniłysmy swoje mozliwosci, bo finish był ciezki :P he he ale dałysmy rade :) wieczor - grzecznie w domu , przy filmie ;)

Poniedziałek - wypad powrotny, ale przed tym - do Gdyni, żeby tradycji stalo się zadość - czyli spotkanie z Monisią :)) pogoda niestety już nie rozpieszczała... ;/ lało... no ale i tak 3 dni było slicznie ;)
w Wwie przed 21.... i koniec...
powrot do rzeczywistości wskazany....



niestety w piątek trochę przykrych newsów....
1. Mecz przegraliśmy i tym samym spadamy do 1. ligi..... :(
2. Mój piękny siatkarz bierze slub 17.lipca.... wiec nici z romansu :P (hahahaha) ale też nici z choćby koszulki, czy zobaczenia go jeszcze w Naszych klubowych barwach :( :( :(
3. Muszę od pazdziernika szukac nowego lokum... po 5. latach mieszkania w 1. sprawdzonym miejscu - jestem przerazona... eh....


No to chyba tyle ;) Całuję ;) i w ogóle jak Wasze majówki?? :>:)

czwartek, 29 kwietnia 2010

Weekend Majowy :) :) :)


I teraz rozpoczyna się wielkie trzymanie kciuków za pogodę!

Za wygrany jutrzejszy mecz chlopaków też!

Ogólnie Fluk, podobnie jak rok temu, wybywa nad morze :) :) :)
podbijać Trójmiasto :)

Nie mam co pisać...
Koncert był czadowy - załapałysmy sie z Monia na 2 foty - obok Maseraka, Kaminskiej, Szwed i Kazadi - VIP :P buhahahaha tu jest link:
http://cgm.pl/galeria.php?gallery_ID=8423
Foty numer 29 i 30;p wyszlam jak down, no ale cóz;p nie mnei robiono zdjęcie;p

Kochane, dużo wypoczynku i słońca ;**

Sciskam mocno :***

wtorek, 27 kwietnia 2010

Afro...


w sumie już parę dni nie pisałam... ale... jakoś brak weny :P

sobota - mecz w Radomiu... przedrukowany.... takiego meczu to jeszcze nie widziałam, sodoma;/ ciekawe, ile wziął ten je**ny sędzia...
W związku z zaistniała sytuacją (3:2 w meczach dla Radomia , a gramy do 4. wygranych i przegrana druzyna spada do 1. ligi) - nie wiedziałam , co z moją majówką,,,,,bo mecz (mogący byc tym decydujacym ) jest w piatek o 18. ;/ shit;/ a ja miałam w czwartek popoludniu wyruszyc nad morze :| no i mam zajebisty konflikt wewnetrzny , jechac czy nie... bo nie wyobrazam sobie, porazki, ostatniego mecza w TYM składzie - i mojej nieobecnosci:( toc ja sie tam w tym gdansku zaryczę.......... ale moja aga chyba jedzie do Gda samochodem w piatek - wiec bede sie modlić o ich zwyciestwo ... ale jest mi zle z tym... :(

niedziela - BEB - nic ciekawego nei kupiłam, sukienki były sliczne - ale po ponad 400 zł, wiec nawet nie mierzyłam... kupilam jedna spodnicę (co sie okazało spodnico-spodnie;p) .

wczoraj pobudka zabójcza - ekipa nadmorska wrzucila filmik (teledysk) z mojego niewatpliwie pamietnego wyjazdu nad morze,,, taa, nie powiem,ze wspomnien wróciło sporo ;/ grr ...
mialam isc z moimi dziewczynami wczoraj na impreze. ale jakos sie nie czułam - myslalam,ze dostane okres, oczywiscie jak na niego czekam i zmeiniam plany pod niego ,to go nie ma... bo wlosow tez nie farbowałam przez wzglad na to;/ eh...
dzis od rana ruch...
mialysmy w koncu spotkanie w sprawie praktyk, ktore mialy wygladac prowizorycznie, ale nie bedzie tak...tylko bedziemy musiały chodzic przez 3 tygodnie. do tego uczelnia , nie wiem kiedy pisanie magisterki;/ eh ...

Pozytywny element dzisiejszego wpisu - koncert Afromental dzisiaj :)) na ciastko sobie popatrze chociaz Łozowee ;) :)


Buziaki :)