Kocham POLSKIE Morze :) :) :)
znaczy kocham, pewnie każde - ale polskie na razie mam tylko okazję oglądać :)))
Dobrze mieć takich swoich Kochanych Bąblów w tamtych rejonach :) :)
Dzięki KIniaku ;**
Foty w większej ilości na fejsbuku :P dla zainteresowanych :)
piątek - spacer nad morze (niedaleko mieszkanka Karolci) - w Gdańsku , potem Ania do nad wpadła na piwko i ruszyłyśmy na imprezkę :) Czarna muza :D to Fluk się czuł jak w Under , tyle że z tą różnicą ,ze dużo bardziej swobodnie ;) he he i baardzo mi się podobało :D nieważne,że nogi właziły w dupe ;P
Sobota - spacerek po Gdańskiej starówce za dnia ;) (bo w pazdzierniku nas Ania oprowadziła, ale juz ciemno było :P ) wieczorkiem - piwko w Sopocie, spacer na molo i te dzikie tłumy... :P he he
Niedziela - wypad do Gdyni Orłowo , na klif, na plaże - i spacer stamtąd aż do Sopotu - trochę przeceniłysmy swoje mozliwosci, bo finish był ciezki :P he he ale dałysmy rade :) wieczor - grzecznie w domu , przy filmie ;)
Poniedziałek - wypad powrotny, ale przed tym - do Gdyni, żeby tradycji stalo się zadość - czyli spotkanie z Monisią :)) pogoda niestety już nie rozpieszczała... ;/ lało... no ale i tak 3 dni było slicznie ;)
w Wwie przed 21.... i koniec...
powrot do rzeczywistości wskazany....
niestety w piątek trochę przykrych newsów....
1. Mecz przegraliśmy i tym samym spadamy do 1. ligi..... :(
2. Mój piękny siatkarz bierze slub 17.lipca.... wiec nici z romansu :P (hahahaha) ale też nici z choćby koszulki, czy zobaczenia go jeszcze w Naszych klubowych barwach :( :( :(
3. Muszę od pazdziernika szukac nowego lokum... po 5. latach mieszkania w 1. sprawdzonym miejscu - jestem przerazona... eh....
No to chyba tyle ;) Całuję ;) i w ogóle jak Wasze majówki?? :>:)






