wtorek, 6 kwietnia 2010

i po świętach....


były grzeczne, kulturalne, trochę nudne....
Nie poznaję koleżanki - tekst przewodni :P
w niedzielę bylismy u dziadków - połaziłam sobie po lesie , w poszukiwaniu oznak wiosny,ale na tej syberii to jednak ciężko :P
ogolnie chory Fluk,totalnie.... myslalam,ze to angina i wzielam antybiotyk...ale chyba nie... chrype mam jak stary żul (a nie piłam przeciez ostatnio....) ,teraz jeszcze kaszelek....
wczoraj miałam spotkanie 1. stopnia z moim EX-best friendem....wtajemniczone kojarzą gabrysia.... pewnie... który z Irlandii wrocił do POlski dla swojej dupy, z ktore sie sie wczesniej rozstał,bo ona walnela mu rogi z jego kumplem (głupia mała pipa;/),ale wrócili do siebie, on wrocil do polski,są teraz w gdansku...a on, we wrzesniu napisał kilka zdan, w ktorych ewidentnie zrezygnował z naszych relacji,zeby jej nie denerwowac.... no i cisza trwała do wczoraj.... strasznie zabolała mnie jego decyzja ktora mogłam nawet zrozumiec, ale nie rozumiałam.... bo ogolnie laska jest beznadziejna... ;/ tyle ze on ją kocha. dlatego ja , usunełam sie w cien. a wczoraj usłyszałam kilkakrotnie przepraszam i ze po prostu głupio mu było po tamtym sie juz do mnie odezwac.... idiota...no.... nie wiem,co bedzie dalej.... ale nawet dał mi swój numer kom... eh.... strasznie to było głupie. znamy sie chyba juz 11 lat,zawsze kontakt non stop,nieewazne czy w polsce byl czy w irlandii... teraz nie gadalismy przez 8 m-cy.... mimo jego obecnosci w kraju.... ciezko.... ale Ula, jak to dobra Ula, wszystko wybaczy......

ogólnie pada deszcz.... bleh!
moge nie miec kilka dni neta w w-wie,wiec z góry uprzeadzam....

Sciskam mocnoo :****

sobota, 3 kwietnia 2010

Wesołych Świąt kochane ;)



Moje DRogie,
zapożyczę zyczenia od znajomego księdza, co to mi je wysłał, a uważam,że serio są ładne ;) mądre na pewno :)

Miłość aż po Krzyż... Ta Miłość!




Sama umiera i ożywia wszystko wokół,




zostawia wszystko i wszystko daje,




zastyga w bezruchu krzyża i uzdalnia do działania,




wymaga poświęcenia i daje nadzieję!




Niech Zmartwychwstały Chrystus będzie dla nas zawsze początkiem i
spełnieniem.




Niech Jego Miłość silniejsza od śmierci uczy nas odpowiadać na Miłość
Boga codziennym dźwiganiem naszego krzyża.




Niech światło Wielkanocnego poranka przynosi radość i uczy zaufania
Bogu.




Niech otwarty grób napełnia nadzieją tego co najcenniejsze - życie
wiecznego z Bogiem!




Bądźmy świadkami tej Miłości!!





Dobrych świąt Wielkiej Nocy !!!!

Ulu :)



Ja jadę jutro do dziadków, wracam w poniedziałek, we wtorek do W-wy i koniec zabawy....

czwartek, 1 kwietnia 2010

Oleee ;)


Czyli Fluk w domu :)
jak to ostatnimi czasy bywa w Olecku - NUDA!
Pogoda tez dziś pod psem.... ale chyba wszedzie taka dziś :>
W każdy razie miłego dnia ;)
Buziaki z Puszem przesyłamy :***

poniedziałek, 29 marca 2010

nicieniowo-skorupiakowy zwrot.... :|




Nie życzę nikomu systematyki bezkręgowców...
małe to takie, ledwo co widać, a ucz się , czego ile ma w tym swoim mikrociałku! skandal!
no skorupiaki już niby wieksze , ale tyle rzędów, rodzin, niby podobne, ale nie...
Bleh Bleh !!!
musiałam się wyżalić...bo właśnie (dopiero) po całym dniu siedzenia przed kompem przejrzałam to raz (i zrobiłam notatki!) i już jestem ślepa i zaraz zwróce , choc nawet nie mam czym, bo jakoś apetytu nie mam....
Masakra!

Jutro o 22. spadam do Ole... więc nie wiem, jak będzie z wpisami. zreszta i tak jakoś kiepsko z frekwencją... jakoś tu nie ma takiego polotu jak w KG i już sie wkurzam... bez sensu...

Ogólnie chciałam poinformować, że Panna Tatty dołączyła do grupy bloggerek ;) jakby ktoś szukał wisi link z boku ;)

Foty po raz ostatni dla mojej przyjemności i pewnie jeszcze paru, które lubia Jego :) bo na mnie nie musicie patrzec ;p
Och i ach ,jacy my czasem podobni do siebie ;P ;) ha ha ha



W postanowieniu trwam - 3 dni z rzedu wyjścia, sposobnośc spozywania alkoholu - a Ulu nie ;)choc wczoraj w Underze bez alko było beznadziejnie drętwo :P ha ha bez czarnej muzy balet bez alko w moim wykonaniu nie da rady ;p żyje w przeświadczeniu o mojej niezdolności ruchowo-tanecznej wtedy :P

Zyczę nam dużo słońca na najbliższe dni :)
A jutro trzymajcie kciuki za te robalowe beznadziejne kolokwium!
Całuski :)


niedziela, 28 marca 2010

postanowienie wiosenno-magisterskie :P


Fluk nie pije ;) (dacie wiarę??? )
Ogranicza imprezy do minimum....
i pisze, pisze pisze swoją pracę ;)
co by móc zrealizować parę planów z końcem maja, w czerwcu :)
o, taki plan :)
I za to musicie dopieroo mocno trzymać kciuki :) he he

choć już mnei wnerwia, ze tak ladnie a ja w domu ... i jeszcze po zmianie czasu , ale dobrze, że bez kaca :D ha h a ha

Mix fotkowy Robowo-Ulowy znów ;) a co :) chociaż sobie oko pocieszzę :)))

ahaaa, mecz wygraliśmy ostatnio :)

Buziaki kochane ;***


piątek, 26 marca 2010

Remember me...


myślę, że tego Pana nie da się zapomnieć ;D

Boski!!!


Film....
poruszający...
On w zupełnie innej roli niż dotychczas... z jednej strony zimny, bezwzględny, z drugiej... czuły, troskliwy...
Nie będę opowiadać, bo pewnie wiele z Was pójdzie, więc nie będę nic zdradzać :)
W każdym razie bardzo :)
Koniec - jak dla mnie szokujący!
Polecam! :D

A Foty sympatyczne ;) Gwiazdorskie ;D a co :P ha ha

dziś jadę na meczyk do Radomia znów...niestety gramy w barażach tzn. walczymy o utrzymania w Pluslidze...niedobrze.... trzymajcie kciuki :)

WIOSNA! :)



Buziaki :)

p.s. a w ogóle możecie zobaczyc jaka jest róznica w minie między fotą z drzewem bez Roberta , a z Nim :D

środa, 24 marca 2010

Wiosnaaaa .......


Chciałabym się cieszyć w pełni ;]

dziś była wycieczka do Modlina i inny podwarszawskich miast nad rzekami (i zalanymi terenami) - pięknie wiosennie :)

dziś mam randkę z Edkiem i Irenką - jutro opowiem :)

Buziaaaki :)
Sorry, że tak krótko, ale wolę się nie rozwlekać, bo nie mam nastroju....